https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Egwk9kpTURBXy9jMmE2Mjg2MzA5ODMwMDMxZDVhNmYyZmYxNGIxNDgyZC5qcGeTlQMAzIPNEKDNCVqTBc0DFM0BvJMJpjEwZWJmOAaBoTAB/szlachetna-paczka-11.jpg
szlachetna paczka 11

Oddał wszystko, żeby zaopiekować się chorą żoną. Taki los może spotkać każdego

30-lecie ślubu, czyli perłowe gody, pani Małgorzata i pan Jacek celebrowali w malutkim lokum socjalnym. Mieszkanie, które wybrali do założenia swojej rodziny, w którym zamierzali spędzić całe życie, przepadło w długach. Długach spowodowanych chorobą pani Małgorzaty. Aby zaopiekować się żoną, pan Jacek oddał wszystko.

by

Artykuł jest częścią akcji Onetu #pomagamzOnet. Wspieramy inicjatywy, które niosą pomoc, ratują życie, dają nadzieję. Pomagaj z nami!

Doświadczenia zbierane od 20 lat przez wolontariuszy Szlachetnej Paczki pokazują, że ubóstwo swój początek nierzadko ma w chorobie – chorobie, która postępując, odcina od świata zewnętrznego, izoluje i często wpędza w depresję oraz samotność. Najpierw osoby takie jak pani Małgorzata, potem – całe rodziny.

Nie mogli wiedzieć

Głową domu – i jego bohaterem – jest pan Jacek. Mężczyzna opiekuje się swoją mamą, panią Hanną, która porusza się na wózku inwalidzkim. Seniorka z uwagi na podeszły wiek i liczne choroby, w tym problemy kardiologiczne, nie jest w stanie żyć samodzielnie.

Pan Jacek od osiemnastu lat zajmuje się także swoją schorowaną żoną. Pani Małgorzata przed swoją chorobą pracowała jako księgowa.

– Nikt wtedy nie przypuszczał, że tak to będzie wyglądać – opowiada dziś kobieta. Kłopoty – wpierw zdrowotne, które stopniowo ewoluowały w pogarszającą się sytuację materialną – zaczęły się od utraty wzroku w jednym oku. Po kilku latach diagnoz i badań okazało się, że przyczyną był rozległy guz w tylnej części głowy 51-latki. I choć został zoperowany niemal natychmiast po wykryciu, po operacji pani Małgorzata obudziła się ze sparaliżowaną lewą ręką i – częściowo – nogą.

Historia Pani Małgorzaty i Pana Jacka

Zrezygnował ze wszystkiego

Początkowo pan Jacek starał się pogodzić pracę z opieką nad bliskimi. Mężczyzna był mechanikiem samochodowym. Praca sprawiała mu przyjemność, a do motoryzacji czuł prawdziwą pasję, której obecnie – z uwagi na trudności finansowe – nie jest w stanie rozwijać.

Gdy stan pani Małgorzaty uległ pogorszeniu, pan Jacek zrezygnował z pracy i poświęcił się opiece nad rodziną. Lata dbania wyłącznie o ludzi wokół odbiły się na jego zdrowiu. W tej chwili choruje na depresję, przez którą jest zmuszony przyjmować leki. Ponadto sam przeszedł kilka razy zapalenie trzustki i cierpi na cukrzycę typu II.

Wszystko, co tylko mógł, pan Jacek poświęcił rodzinie.

Pomóż takim osobom na www.szlachetnapaczka.pl.

Cieszyli się, że dotrwali

Pani Małgorzata i pan Jacek w grudniu obchodzili 30-stą rocznicę ślubu. Nie mogli świętować jej w miejscu, które wybrali na dom dla swej rodziny. Renta oraz zasiłki chorobowe nie wystarczyły im na pokrycie domowych opłat, para popadła więc w długi. W tej chwili lwią część pieniędzy, którymi dysponują, muszą przeznaczać na leki oraz opłatę lokum. Przez to na przeżycie pozostaje im 480 złotych „do pierwszego” na osobę.

W takich warunkach trudno odłożyć na cokolwiek, dlatego w ich domu brakuje sprawnej lodówki. Stara była reperowana już dwa razy, a małżeństwa nie stać na kupno nowej. Czasami pieniędzy brakuje nawet na niezbędne produkty farmakologiczne.

Perłowe gody małżeństwo musiało zatem spędzać w malutkim mieszkaniu socjalnym, bez wielkiego świętowania. Jednak z rocznicy ślubu się cieszyli – bo do niej dotrwali. Zwyczajnie.

Trudno nie wybiegać

Mimo przeciwności rodzina potrafi czerpać przyjemność z codzienności. Dla pani Małgorzaty i pana Jacka największą radością jest czytanie książek.

– Lubimy wybiegać myślami gdzieś indziej – opowiada z zadumą 51-latek.

Za każdą historią pomocy konkretnej osobie ze Szlachetnej Paczki stoją ci, którzy nie są obojętni na brak ciepła w życiu drugiego człowieka. To nie tylko wolontariusze, ale także osoby, które decydują się wesprzeć Szlachetną Paczkę i przekazać 1% najbardziej potrzebującym.

To, do ilu z nich Szlachetna Paczka dotrze z mądrą pomocą, zależy również od Ciebie. Wciąż możesz pomóc, przekaż 1% podatku najbardziej potrzebującym!

Osoby starsze, takie jak pani Małgorzata, pani Hanna czy pan Jacek, możesz wesprzeć także poprzez pomoc w zbiórce funduszy na działanie linii wsparcia dla seniorów DOBRE SŁOWA: https://zrzutka.pl/telefon-dla-seniorow