Anna Lewandowska pokazała nowe zdjęcie córki. Widać, jak zmienia się Laura

by

Anna Lewandowska na początku miesiąca po raz drugi została mamą. Powitała na świecie Laurę, której pierwszym zdjęciem w sieci pochwalił się Robert. Urocza fotografia, którą udostępnił, w mig zdobyła setki polubień, a także komentarzy z gratulacjami od zaprzyjaźnionych gwiazd.

Anna Lewandowska pokazała urocze zdjęcie Klary

Anna Lewandowska łączy karierę z podwójnym macierzyństwem. W swoich social mediach regularnie promuje cateringi dietetyczne i zachęca do ćwiczeń. W międzyczasie dba o swoje córki, poświęcając im maksimum uwagi. Spędzają czas na zabawie, a także na spacerach. Zdjęcie, na którym dziewczynki siedzą w identycznych wózkach, jest tego najlepszym dowodem.

Chociaż Lewandowska w trosce o bezpieczeństwo córek nie pokazuje ich twarzy w sieci, co jakiś czas udostępnia posty, w których odgrywają główne rolę. Do takich należy ten, który pojawił się na Instagramie Ani we wtorkowy wieczór.

Mama pokazała śpiącą córkę. Laura mocno trzymała swoimi malutkimi paluszkami palec trenerki. Z pewnością dostrzegła jej obecność obok siebie.

Dobranoc – podpisała zdjęcie Ania.

Podobne zdjęcie Lewandowska opublikowała po porodzie. Dziewczynka miała jednak znacznie mniejszą rączkę. Wpis jest więc pięknym dowodem na to, jak Laura rośnie.

Robert Lewandowski komentuje imię drugiej córki

Ania co jakiś czas pokazuje nowe zdjęcia córki, Robert na temat dziewczynki wypowiedział się w rozmowie z Przeglądem Sportowym. Zdradził, skąd wziął się pomysł na imię Laura:

To imię po prostu nam się podobało. Chodziło nam od dawna po głowie.

W tej samej rozmowie opowiedział, jak wyglądają jego relacje z młodszą córką. Powiedział, że docenia każdą minutę, którą z nią spędza:

Wiadomo, początki dla taty są na pewno o wiele mniej absorbujące niż dla mamy. Tego kontaktu tata ma mniej, ale na pewno z każdym tygodniem będzie się to zmieniało. Bardzo doceniłem ten czas. Wstawałem rano, robiłem śniadanie. Później trening w siłowni, wracałem, spędzałem czas z rodziną. A to zabawa, a to huśtawkę skręciłem w ogrodzie dla małej. To było dla mnie niezwykle ważne.

Przez kwarantannę Lewandowski pierwszy raz od kilkunastu lat niemal w całości mógł się skupić na swoich dziewczynach.