https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18zOWM0Mi9wLzIwMjAvMDUvMjUvODI1LzU0MS8yYTMxNTdiOGYxZjE0YTdlYTRmNTE0MzI2YWE1OGZiYS5qcGVn.jpeg
autor: Fratria; Twitter

Co mówi komentarz do Konstytucji pod red. Safjana? "Prezydent w swoim wyborze nie jest związany liczbą głosów". WIDEO i ZDJĘCIA

by

Kto by pomyślał! „Ekspertów prawniczych” i opozycję, która wymachuje książeczką z Konstytucją, trzeba uczyć, co mówi ustawa zasadnicza o wyborze I prezesa SN… Polecamy komentarz do Konstytucji pod red. Marka Safjana.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: NASZ WYWIAD. Prof. Genowefa Grabowska: „Mam nadzieję, że prof. Manowska, jako osoba spokojna i wyważona, przeniesie ten styl do SN”

Sędzia Manowska nową I prezes SN

Prezydent Andrzej Duda zdecydował o powołaniu Małgorzaty Manowskiej na 6-letnią kadencję Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, a Michała Laskowskiego na Prezesa SN kierującego pracą Izby Karnej - poinformował w poniedziałek rzecznik prezydent Błażej Spychalski.

SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY: Prezydent Duda powołał sędzię Małgorzatę Manowską na stanowisko I prezesa SN. Michał Laskowski został prezesem Izby Karnej

Czym kierowa się prezydent Duda?

Andrzej Duda zapowiedział w niedzielę, że przy powołaniu I prezesa SN weźmie pod uwagę doświadczenie sędziowskie zaproponowanych na ten urząd kandydatów, a także ich postawę - czy prezentowali, zwłaszcza w ostatnim czasie, otwarcie swe poglądy polityczne. Podkreślił, że każdy z nich jest równy i może spośród nich wybrać całkowicie swobodnie prezesa SN. Dodał, że wyboru dokona „w sposób swobodny całkowicie”, korzystając z prerogatywy prezydenckiej. Zgodnie z konstytucją, Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

CZYTAJ TAKŻE: Prezydent o wyborze I prezesa SN. „Proszę, żeby swobodę mojej decyzji uszanowano, a sędziowie mogą mieć swoje zdanie”

Opozycja krzyczy o łamaniu konstytucji

Jak było do przewidzenia, opozycja i powiązani z nią przedstawiciele światka prawniczego nie chcą uszanować decyzji głowy państwa. Padają absurdalne zarzuty o łamanie konstytucji i krzyk, że jedynym kandydatem, który powinien zostać wybrany był sędzia Wróbel.

CZYTAJ TAKŻE:

A co mówią komentarze do konstytucji?

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie rzeczniczka PiS odniosła się do komentarzy m.in. dziennikarzy, że prezydent Duda przy powoływaniu I Prezesa SN powinien kierować się liczbą uzyskanych głosów przez kandydatów.

Wystarczy sięgnąć na półkę z opracowaniami, z komentarzami do Konstytucji RP i wyciągnąć pierwsze z brzegu

— oświadczyła Czerwińska przytaczając dwa z nich.

Powołała się na komentarz zredagowany przez sędziego Piotra Tuleję, który brzmi:

„kompetencja prezydenta państwa ma charakter prerogatywy i sprowadza się do konieczności powołania jednego spośród zgłoszonych kandydatów”.

Czerwińska przytoczyła też komentarz do art. 183 ust 3 konstytucji pod redakcją sędziego Marka Safjana:

„warto też podkreślić, że prezydent w swoim wyborze nie jest związany liczbą głosów uzyskanych przez poszczególnych kandydatów”.

Rzeczniczka PiS dodała później na Twitterze:

Autorytety prawnicze opozycji i @tvn24 atakują @AndrzejDuda za realizację prerogatywy prezyd. i wskazanie I Prezesa SN spośród 5 kandydatów. Padają kłamliwe oskarżenia o nielegalne działania #PAD. A czy pamiętacie co jeszcze niedawno pisano w komentarzach do #Konstytucja?
Prof.Safjan i Rzepliński, kiedy byli w TK wydali orzeczenia o wyższości Konstytucji nad prawem UE. Potem sami sobie zaprzeczali. Wydali też książki z komentarzami o swobodzie prezydenta w wyborze 1PSN.Dziś ich stronnicy zaprzeczają. SNN Wrobel też zaprzecza sędziemu Wróblowi

— skomentował europoseł PiS Patryk Jaki.

Opozycyjni prawnicy kompromitują się swoją narracją o konieczności podjęcia uchwały wyłaniającej kandydatów na PPSN. Wcześniej uchwał nie było,a Prezydentowi przekazywano też kandydatury tych,którzy nie mieli większości. Komentarze Safjana i Tulei dopełniają tej kompromitacji

— komentował również wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY:

Czy opozycji i „ekspertom prawniczym” nie powinno być głupio?

kpc/PAP/Twitter