https://9img.wprost.pl/_thumb/9e/02/f09f6b2d96e28a69b0cfa1731132.jpeg
Weronika Rosati/ Źródło: Instagram / weronikarosati

Weronika Rosati o sobie i swoim życiu w Los Angeles w czasach pandemii. Zaapelowała o tolerancję

by

W najnowszym poście na Instagramie polska aktorka Weronika Rosati opisała, jak wygląda jej życie w Los Angeles w czasach pandemii. „Jestem wdzięczna że tu też mieszkam i że tu jesteśmy teraz” – podkreśliła.

36-letnia aktorka napisała w poście, że Los Angeles stało się jej domem prawie 20 lat temu i „wie, że dobrze wybrała”. Podkreśliła, że szczęście ma też, że może mieszkać w Warszawie. Dodała przy tym, że „wbrew pozorom nie jest na wakacjach”. „ Toczy sie normalne życie, normalne na tyle ile pozwala pandemia. Ale tak – jestem wdzięczna że tu też mieszkam i że tu jesteśmy teraz. Kocham słońce, palmy, ocean, i te wszystkie piękne widoki dlatego się z wami tym dzielę” – czytamy.

Rosati zaznaczyła, że jej życie to teraz „Ela, spacer, jedzenie i spanie”. „Może i jestem monotonna ale nie będę udawać na IG że robię coś czego w rzeczywistości nie robię lub udawać kogoś kim tak naprawdę nie jestem. Tak jestem nudna wbrew temu co może myślicie o mnie” – podkreśliła.

Aktorka opisała dalej, że jest „stuprocentową mamusią, kocha stare filmy, książki i zachowuje osobiste życie dla siebie”. Jak dodała, „w przeszłości inni podejmowali za nią przeciwne decyzje”. „Jestem domatorka, spacery dla mnie są lepsze od jakichkolwiek imprez, kocham i oddycham swoja praca” – czytamy dalej.

Ocenianie i stereotypy

„Jestem typowa kobieta która ma w sobie sprzeczności: to że czytam Biblie czy New York Times, lub że oglądam CNN nie znaczy że nie czytam plotek, nie oglądam Kardashianek lub że nie lubię ładnych ubrań czy niezliczonej ilości kosmetyków i nie marze o manikiurze. To że jestem aktywistka i walczę w ważnych sprawach, nie znaczy że nie dbam o wygląd, nie ćwiczę regularnie. Nie wstydzę się swojego ciała – nie jest takie jak przed ciąża ale też ciesze się że nie jestem małolata bo nikt mnie już nie osadza tylko po wyglądzie – za niska, za egzotyczna, za ostra, za młoda, za stara itd itd”. – opisuje aktorka.

Jak pisze Rosati, kobiety codziennie muszą mierzyć się z ocenianiem i stereotypami. Aktorka zaapelowała, aby wykazać sobie więcej tolerancji, sympatii, brak uprzedzeń. „To tylko będzie na nasza korzyść – bo karma wraca, i to co wysyłamy wraca do nas. Więc opłaca się być dobrym dla innych” – dodała na koniec.