Koronawirus na Śląsku: Najwięcej nowych zakażeń wciąż wśród górników

by

Ponad 50 nowych przypadków koronawirusa potwierdzono minionej doby wśród górników trzech spółek węglowych. Ogółem w poniedziałek rano zakażonych było 3376 górników z kilkunastu kopalń. Wczoraj było to 3323 osób.

https://i.iplsc.com/punkt-badan-na-obecnosc-koronawirusa-dla-gornikow-przy-kwk-s/000A56T30QTW4RKK-C123-F4.jpg
Punkt badań na obecność koronawirusa dla górników przy KWK Sośnica w Gliwicach/ Andrzej Grygiel /PAP

Do końca tygodnia, na czas prowadzenia badań przesiewowych wśród załogi, wydobycie węgla wstrzymały kopalnie Pokój i Bielszowice - dwie z trzech części kopalni Ruda w Rudzie Śląskiej.

Górnicy to niespełna 48 proc. spośród 7071 wszystkich osób zakażonych w woj. śląskim. Rano śląski sanepid poinformował o potwierdzeniu w regionie (nie tylko w kopalniach) 89 nowych przypadków Sars-CoV-2.

Zobacz również:

Nie ma nowych ofiar koronawirusa w Polsce. MZ: 148 nowych zakażeń [NOWE DANE]

Polska Grupa Górnicza

Wśród górników największy minionej doby wzrost liczby zachorowań (o 33) nastąpił w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej (PGG) - do poniedziałku potwierdzono zakażenie u 1425 pracowników. 2138 osób przebywa w kwarantannie. W ramach badań przesiewowych od pracowników pobrano ponad 22 tys. wymazów do testów na obecność Sars-CoV-2.

Najwięcej chorych jest w należących do PGG kopalniach: Jankowice (670), Sośnica (454) i Murcki-Staszic (221). Pod kątem SARS-Cov-2 badani są obecnie pracownicy kopalni rudzkiej Bielszowice, gdzie do poniedziałku potwierdzono 49 przypadków koronawirusa - o 11 więcej niż dobę wcześniej. Badania objęły też górników sąsiedniej kopalni Pokój. Zakłady te, wraz z pobliską kopalnią Halemba, działają pod wspólnym szyldem Ruda.

Od jednego do siedmiu przypadków zakażenia potwierdzono także w innych kopalniach i w tzw. ruchach PGG: Marcel, Rydułtowy, Halemba, Ziemowit, Bolesław Śmiały, Mysłowice-Wesoła i w dwóch zakładach spółki.

Zobacz również:

Rząd od 1 czerwca zniesie kolejne obostrzenia. Znamy szczegóły planu

Jastrzębska Spółka Węglowa i Węglokoks

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW) koronawirusem zarażonych jest łącznie 1400 osób - o 24  więcej niż dobę wcześniej. Największe w tej spółce ognisko koronawirusa to kopalnia Pniówek - wirus wykryto tam u 1273 pracowników (dobę wcześniej 1257). W kopalni Zofiówka (jedna z dwóch części kopalni Borynia-Zofiówka) zachorowało (po korekcie statystyki) 110 osób, w kopalni Jastrzębie-Bzie 9, w kopalni Budryk 4, a w kopalni Borynia 4. Kwarantanną objęto 313 osób. Badania przesiewowe prowadzone są we wszystkich kopalniach firmy.

W należącej do spółki Węglokoks Kraj kopalni Bobrek w Bytomiu do poniedziałku rano potwierdzono 551 przypadków koronawirusa wśród załogi i pracowników zewnętrznych firm usługowych (74). 28 pracowników wyzdrowiało, 18 objęto kwarantanną.

Zobacz również:

Łukasz Szumowski: Drugiego lockdownu już nie da się zrobić

Wydobycie w kopalniach

Pięć kopalń, które wcześniej z powodu koronawirusa wstrzymało wydobycie węgla, w ostatnich dniach stopniowo rozpoczęło wznawianie eksploatacji. Np. w kopalni Pniówek w piątek do pracy powróciło ok. 1,5 tys. zdrowych pracowników, a kopalnia Bobrek już przed końcem ubiegłego tygodnia doszła do ponad połowy normalnej wielkości wydobycia. Eksploatację czasowo wstrzymały natomiast ruchu Pokój i Bielszowice w Rudzie Śląskiej.

Według opublikowanych w poniedziałek rano danych sanepidu, w woj. śląskim potwierdzono 7071 przypadków koronawirusa (wzrost wobec niedzielnego popołudnia o 89 przypadków). 1394 osoby wyzdrowiały, a 191 zmarło. W szpitalach w regionie jest 378 osób. Od początku epidemii wykonano prawie 68 tys. testów na obecność koronawirusa, z czego ponad 1,1 tys. minionej doby.

Zobacz również:

Jak długo będziemy nosić maseczki? Szumowski: Dzisiaj lub jutro ogłosimy decyzję