https://www.dorzeczy.pl/_thumb/38/76/5c2edb6128fbf606196b42a8eac2.jpeg
Piotr MüllerŹródło: PAP / Radek Pietruszka

Premier złamał obostrzenia? "W imieniu zaplecza premiera chciałem przeprosić..."

Premier, chcąc zachęcić do wspierania biznesu gastronomicznego, odwiedził na Dolnym Śląsku restaurację, jednak po opublikowaniu zdjęć z lokalu internauci i dziennikarze zarzucili mu, że sam łamie obostrzenia, które rząd ustalił. Sprawę skomentował w TVN24 rzecznik rządu Piotr Müller.

– Zachęcam wszystkich do powrotu do restauracji i do polskich hoteli – powiedział Mateusz Morawiecki w piątek na konferencji podczas wizyty na Dolnym Śląsku. – Szykujemy się do tego, żeby obowiązek noszenia maseczek na powietrzu również zlikwidować – dodał. Premier, chcąc zachęcić do wspierania biznesu gastronomicznego, odwiedził też restaurację. Po opublikowaniu zdjęć z lokalu internauci i dziennikarze zarzucili mu, że sam łamie obostrzenia, które rząd ustalił. Chodzi o zbyt bliską odległość gości od siebie czy brak maseczek. Jak mówią wytyczne, przy jednym stoliku może przebywać rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym.

Dziś rzecznik rządu tłumaczył w TVN24, dlaczego doszło do takiej sytuacji.

– Na Rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego, gdy była omawiana sytuacja związana z gastronomią, z zaleceniami, które miały być tam realizowane, była decyzja o tym, aby to zalecenie dotyczące osób, które mogą siedzieć przy stoliku, miało charakter miękki. Ostatecznie zostało wydane przez GIS w formie zalecenia obowiązującego – tłumaczył rzecznik.

– Premier został przez swoje zaplecze, i chciałem za to przeprosić, źle poinformowany. Po prostu miało być to zalecenie miękkie, okazało się, że zostało opublikowane w trybie artykułu, o którym przed chwilą wspomniałem. W związku z tym premier z naszej winy nie miał świadomości tego, że to zalecenie jednak ma charakter obowiązujący w myśl przepisów o inspekcji sanitarnej i za to w imieniu zaplecza premiera chciałem przeprosić – dodawał Müller.

– Jutro Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego omawia kolejne kwestie związane z przejściem do kolejnego etapu znoszenia obostrzeń, więc część z nich może niedługo zostać nieaktualna. Miejmy nadzieję, że na to będziemy mogli już sobie pozwolić – zaznaczył.