Piotr Polk: Mama dała mu skrzydła

Gdy dorastałem, często się uśmiechała - wspomina ukochaną mamę aktor Piotr Polk (58 l.). Chociaż nie była wylewna, zapewniła mu cudowne dzieciństwo. W listopadzie minie rok, odkąd odeszła. Gdy oddawał ją do domu opieki, bił się z myślami.

https://i.iplsc.com/piotr-polk/000A56UD6EIGN15O-C122-F4.jpg
Piotr Polk/Tomasz Urbanek /East News

Tuż po maturze stracił ojca i przestał być synem, a stał się dla rodzicielki opiekunem i ostoją - o to prosił go tata, a on obietnicy dotrzymał.  

Pamięta zapach parzonej przez nią kawy, którą będąc chłopcem, ukradkiem podpijał z jej szklanki. Na fotografiach z tamtego czasu mama ma ciemne włosy i brwi, dla Piotra (sprawdź!) była najpiękniejsza.

Po śmierci męża na jej twarzy zagościł jednak smutek. - Gdy moja starsza siostra wyjechała za granicę, jeszcze się pogłębił, na dobre zadomowił się, kiedy i ja wyjechałem - wyznaje Piotr w rozmowie z "Twoim Stylem".

Zdał egzamin do łódzkiej filmówki, ale uważał za swój obowiązek, by zostać w rodzinnych Kaletach.

"Jedź, inaczej będziesz żałować" - powiedziała krótko rodzicielka. Wyprawiła go w szeroki świat z dwoma kilogramami jego ulubionych wafelków w czekoladzie.

Czytaj dalej na następnej stronie...

 1   2   3     Następna strona